Wiadomości  
Artikel Chinese markt
30 sierpnia 2019

Chińscy inwestorzy przejęli ostatnio dużego niemieckiego producenta robotów. Czy holenderscy koledzy są następni w kolejce?

To pytanie kierujemy do Remco H. Valka, dyrektora generalnego integratora robotów spawalniczych Valk Welding Group.

ES: Witam, Panie Valk. Coraz więcej producentów robotów i integratorów jest kupowanych przez chińskich inwestorów. Kiedy kolej na Pana?

Remco H. Valk: (śmiech) Jak dotąd nie otrzymaliśmy oferty od chińskiego inwestora. Ale my też nie sprzedalibyśmy naszej firmy. Valk Welding to firma rodzinna – prowadzona obecnie przez drugie pokolenie i mam nadzieję, że pozostanie w rękach rodziny przez wiele przyszłych pokoleń.

ES: Ale chiński inwestor właśnie dołączył do jednego z partnerów rynkowych z Haiger z Niemiec. Czy to zmienia sytuację na rynku? Od 2016 roku duży producent robotów z siedzibą w Augsburgu jest również w większości własnością chińskiej grupy Midea. Widzi Pan tu jakąś strategię?

Remco H. Valk: Myślę, że nasz partner rynkowy z Haiger miał powód, aby sprzedać i pozostawić firmę chińskim inwestorom. Zawsze istnieje wiele powodów takiej decyzji. W Valk Welding idziemy własną drogą i rozwijamy się z własnych zasobów.

ES: Tak, słyszeliśmy o rozbudowie firmy i nowej inwestycji w zakup budynków i hal produkcyjnych. Czy ma Pan coś do powiedzenia na ten temat?

Remco H. Valk: Cóż, nasza firma rozwija się bardzo szybko - wykorzystując nasze obecne budynki i biura, powoli zaczynają one nie spełniać naszych codziennych wymagań. Pracownicy potrzebują przyzwoitych biur i otwartej przestrzeni do wykorzystywania swojego potencjału w pracy. Zakupiliśmy ostatnio teren razem z budynkami w okolicy naszej firmy. Po modernizacji budynku nasz serwis razem z działem inżynierii wprowadzi się do nowego lokum w styczniu 2020 roku.

ES: Kiedy słyszę o nowych inwestycjach, to myślę, że rynek jest pozytywny i rozwija się. W prasie można jednak znaleźć wiele informacji o tendencji spadkowej.

Remco H. Valk: Tak, my również analizujemy ogólne trendy na rynku, ale nie zauważamy w tym momencie spowolnienia. To może wynikać ze specyfiki naszych produktów. Produkujemy zrobotyzowane stanowiska spawalnicze, a także zajmujemy się automatyzacją i inżynierią produkcji. Zapewniamy kompleksowe rozwiązanie problemu klienta. Rozmawiamy z naszymi klientami, słuchamy i chętnie dostarczamy specjalne rozwiązania, dostosowane do specjalnych potrzeb.

ES: I nie leży to w interesie chińskich inwestorów? Może amerykańscy inwestorzy chcieliby dołączyć do Valk Welding po tym, jak umowa związana z Grenlandią została zerwana?

Remco H. Valk: (śmiech) Myślę, że jesteśmy za mali na taki układ. Valk Welding dostarcza około 200 zrobotyzowanych stanowisk rocznie, dodatkowo dostarczamy akcesoria spawalnicze, części zamienne i druty spawalnicze. Mamy super wspaniały zespół, wspaniałych pracowników, z których jestem bardzo dumny i jasną misję: “the strong connection” (silne więzi). Mamy silne więzi z naszymi pracownikami, klientami i dostawcami. Jako firma rodzinna, ten silny związek jest dla mnie bardzo ważny.

ES: Czy to jest Pana sukces - “the strong connection” - silne więzi?

Remco H. Valk: Ludzie - zespół przynosi sukces. I chęć znalezienia rozwiązania wspólnie z klientem i spełnienia jego życzeń. Tu leży nasz sukces.

ES: A gdzie widzi Pan ograniczenia dla kolegów z Haiger?

Remco H. Valk: Cóż, znam firmę i niektórych pracowników dość dobrze. Spędziłem tam pewien czas i nadal jestem zaprzyjaźniony z niektórymi ludźmi, z innymi trochę mniej. Z samą firmą istnieje przyjazna konkurencja. Myślę, że firma Valk Welding oferuje bardziej innowacyjne produkty i działa na rynku znacznie sprawniej, szybciej i jest bardziej zorientowana na klienta.

ES: Czy chiński inwestor nie jest zagrożeniem dla firmy?

Nie mogę na to jednoznacznie odpowiedzieć. Uważam jednak, że klienci w Europie będą bardzo ostrożni. Widzieliśmy coś podobnego, gdy Chińczycy pojawili się w Augsburgu. Wielu klientów obawiało się, że kluczowe technologie, specyficzne know-how oraz wiedza na temat produkcji, mogą wycieknąć do chińskiej konkurencji.

Inwestorzy oczekują zwrotu poniesionych kosztów. Oczywiście, mogą być one bardzo różne. Szczególnie wtedy, gdy państwo inwestuje w przedsiębiorstwo, a w szczególności w kluczowe technologie i przyszłe rynki.

ES: Czy my w Europie musimy uważać, aby pozostać liderami technologicznymi?

Remco H. Valk: Na pewno nie jestem odpowiednią osobą do tego pytania. Pytanie powinno paść do innych ekspertów. Mogę tylko raz jeszcze potwierdzić, że jako rodzinna firma Valk Welding, dążymy do osiągnięcia wiodącej pozycji w dziedzinie zrobotyzowanej technologii spawania i ciąge poszukujemy nowych rynków w różnych regionach świata.

Artikel%20Chinese%20markt.jpg

 

 

Powrót do strony głównej